Robert Czerwik
Artist & Fashion Creator
Wearable forms • couture collage
Recycled textiles & unique pieces robertczerwikatelier@gmail.com

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.

Kocham takie dni jak dziś, kiedy mogę zamknąć się w pracowni na cały dzień i po prostu być w procesie doświadczać, próbować, budować, rozkładać i składać na nowo. To momenty, w których najbardziej czuję, po co to wszystko robię. Dziś powstał gorset, który od dawna nosiłem w głowie. Chciałem, żeby był opowieścią o apokaliptycznym romantyzmie o pięknie, które nie jest już świeże, ale przetrwało. To naturalna kontynuacja mojej historii o domu, o pamięci, o tym, co zostaje w nas na długo po tym, jak coś się kończy. Widzę w nim obraz uczucia, które już się wydarzyło. Miłości, która została przepracowana, nadgryziona czasem, może nawet zniszczona, ale wciąż obecna. Bo są rzeczy, które nie znikają tylko zmieniają formę.
I love days like today when I can close myself in the studio for the whole day and simply be in the process experience, experiment, build, deconstruct and rebuild. These are the moments when I feel the most why I do all of this. Today I created a corset that I have had in my mind for a long time. I wanted it to be a story about apocalyptic romanticism about a beauty that is no longer fresh but has survived. It is a natural continuation of my story about home, about memory, about what stays within us long after something ends. I see in it an image of a feeling that has already happened. A love that has been processed, touched by time, maybe even damaged, but still present. Because there are things that do not disappear they only change form.
Ta wyjątkowa realizacja powstała w całości w duchu upcyclingu i świadomej mody.
Projekt został zbudowany z istniejących już elementów tkanin i materiałów o własnej historii, które zyskały nowe życie w autorskiej formie. W sukni wykorzystano również deadstocki, czyli tkaniny odzyskane z zamkniętych fabryk oraz archiwalnych magazynów produkcyjnych. Każdy z użytych komponentów niesie ze sobą ślad czasu i pamięci, tworząc opowieść o transformacji, dziedzictwie i odpowiedzialnym projektowaniu.
@dodaqueen
Wczoraj Małgorzata Rozenek-Majdan @m_rozenek wystąpiła w mojej spódnicy. Ręcznie naszywane trójwymiarowe płatki z organzy nadały jej lekkości i elegancji, a całość była spektakularna w swojej prostocie i czystości.
Od pewnego czasu inspiruję się krojami i konstrukcjami z lat 50, klasyka spotyka nowoczesność w subtelny i świeży sposób. Jestem dumny, że ten projekt mógł być częścią tak wyjątkowego looku!
Co sądzicie o takim podejściu do elegancji? 🌿
#klasykaSpotykaNowoczesność #kwiatowaElegancja #latapiekne50 #timelessstyle #handmade
Prawdziwe kulisy branży.
Czy odprucie golfu w gotowej sukni powinno być dla projektanta problemem? Dla wielu osób pewnie nie. W końcu „to tylko kawałek materiału”.
A teraz wyobraźcie sobie, że stylista bez pytania przerabia projekt tuż przed wielkim koncertem i ubiera w niego gwiazdę.
Styliści bardzo często robią z rzeczami to, co chcą. Bez pytania. Bez konsultacji. Bez zastanowienia się, że za takim projektem stoją tygodnie pracy, emocji i konkretna wizja.
Oczywiście w branży jest też mnóstwo fantastycznych fachowców i specjalistów, którzy podchodzą do cudzej pracy z ogromnym szacunkiem i wyczuciem. I za to ich naprawdę cenię.
Ale niestety istnieje też ta druga strona branży. Taka, dla której projektant jako twórca kompletnie się nie liczy. Liczy się tylko to, czego oni chcą i czego oczekują.
I właśnie o takich prawdziwych kulisach świata mody jest ten film.
Dziś mimo mocno napiętego kalendarza miałem naprawdę mega dzień. Postanowiłem wykorzystać każdą chwilę i wylądowałem dziś na warsztatach z cyjanotypii w @pracownianapieknej Fantastyczny czas, totalnie inspirujące doświadczenie i piękny moment zatrzymania się na chwilę w tym całym pędzie. Jeśli nie macie pomysłu na weekend, serdecznie polecam takie kreatywne warsztaty ❤️ Kto wie, może wprowadzę tę technikę graficzną do swoich przyszłych projektów. Natalio, dziękuję za świetny czas. @nataliaannalecka

A tutaj kochani przedstawiam wam kolejną odsłonę i moją kolejną stylizację przygotowaną dla Karoliny @karolinamrozicka na festiwal filmowy w Cannes. Karolina ma na sobie moją upcyclingową sukienkę stworzoną z serwetek. Uwielbiam momenty, kiedy rzeczy z historią dostają nowe życie i trafiają na czerwony dywan w zupełnie nowej formie. Uważam, że Karolina wygląda przepięknie ❤️

A tutaj kochani przedstawiam wam kolejną odsłonę i moją kolejną stylizację przygotowaną dla Karoliny @karolinamrozicka na festiwal filmowy w Cannes. Karolina ma na sobie moją upcyclingową sukienkę stworzoną z serwetek. Uwielbiam momenty, kiedy rzeczy z historią dostają nowe życie i trafiają na czerwony dywan w zupełnie nowej formie. Uważam, że Karolina wygląda przepięknie ❤️

Dziś miałem przyjemność zrobić podsumowanie najlepszych stylizacji gali zamknięcia festiwalu w Cannes. Porozmawialiśmy o lookach, które zachwycały formą, elegancją i wyczuciem, ale również o tych najbardziej dyskusyjnych i kontrowersyjnych wyborach czerwonego dywanu. Cannes jak zawsze dostarczyło wielu modowych emocji. @halotupolsat

Dziś miałem przyjemność zrobić podsumowanie najlepszych stylizacji gali zamknięcia festiwalu w Cannes. Porozmawialiśmy o lookach, które zachwycały formą, elegancją i wyczuciem, ale również o tych najbardziej dyskusyjnych i kontrowersyjnych wyborach czerwonego dywanu. Cannes jak zawsze dostarczyło wielu modowych emocji. @halotupolsat

My Muse @maffashion_official Julia w moich projektach ❤️ w obiektywie @lukaszdziewic

My Muse @maffashion_official Julia w moich projektach ❤️ w obiektywie @lukaszdziewic

My Muse @maffashion_official Julia w moich projektach ❤️ w obiektywie @lukaszdziewic

Kochani, jutro kilka minut po godzinie ósmej będę gościem programu Halo tu Polsat. Porozmawiamy o najpiękniejszych stylizacjach czerwonego dywanu festiwalu w Cannes i o tym, które looki zrobiły na mnie największe wrażenie. Zapraszam was przed telewizory. Do zobaczenia w niedzielę!!!

Dziś zostałem poproszony o wybranie najlepszych looków ubiegłego tygodnia z festiwalu filmowego w Cannes. Tutaj przedstawiam wam moje ulubione. Stylizacje, które według mnie miały w sobie charakter, emocje i prawdziwą modową osobowość.
Małgosia Bela. Przepiękna kobieta, heroina o chłodnej, niedostępnej urodzie. W tym błyszczącym zestawie ze spodniami wygląda spektakularnie. I popatrzcie, jakie to jest niesamowite, że można naprawdę prostymi środkami osiągnąć maksymalny efekt. Bez nadmiaru, bez przebodźcowania, bez miliona ozdobników. Sama sylwetka, światło i charyzma.
Demi Moore w kropeczkach to dla mnie absolutnie fantastyczny look. Taki czerwony dywan z ogromnym przymrużeniem oka i jednocześnie z wielką klasą. Uwielbiam tę zabawę formą, proporcją i samym pomysłem na elegancję. To jest look, który ma w sobie lekkość, modowy humor i jednocześnie totalny szyk. Chyba jeden z moich ulubionych dziennych looków z tegorocznego Cannes. Uważam, że Demi wyglądała w tym naprawdę spektakularnie.
Daisy Edgar-Jones Ta drapowana suknia wieczorowa to z kolei świetny przykład na to, że można wyglądać bardzo odświętnie i niezwykle elegancko bez ciągnięcia za sobą ogromnego trenu. Uwielbiam tę lekkość i subtelność. Ta sukienka pięknie pracuje ruchem, ma bardzo szlachetne drapowania i daje efekt nowoczesnej bogini, ale bez przesady i teatralności. Bardzo piękny, świadomy wybór na czerwony dywan.

Dziś zostałem poproszony o wybranie najlepszych looków ubiegłego tygodnia z festiwalu filmowego w Cannes. Tutaj przedstawiam wam moje ulubione. Stylizacje, które według mnie miały w sobie charakter, emocje i prawdziwą modową osobowość.
Małgosia Bela. Przepiękna kobieta, heroina o chłodnej, niedostępnej urodzie. W tym błyszczącym zestawie ze spodniami wygląda spektakularnie. I popatrzcie, jakie to jest niesamowite, że można naprawdę prostymi środkami osiągnąć maksymalny efekt. Bez nadmiaru, bez przebodźcowania, bez miliona ozdobników. Sama sylwetka, światło i charyzma.
Demi Moore w kropeczkach to dla mnie absolutnie fantastyczny look. Taki czerwony dywan z ogromnym przymrużeniem oka i jednocześnie z wielką klasą. Uwielbiam tę zabawę formą, proporcją i samym pomysłem na elegancję. To jest look, który ma w sobie lekkość, modowy humor i jednocześnie totalny szyk. Chyba jeden z moich ulubionych dziennych looków z tegorocznego Cannes. Uważam, że Demi wyglądała w tym naprawdę spektakularnie.
Daisy Edgar-Jones Ta drapowana suknia wieczorowa to z kolei świetny przykład na to, że można wyglądać bardzo odświętnie i niezwykle elegancko bez ciągnięcia za sobą ogromnego trenu. Uwielbiam tę lekkość i subtelność. Ta sukienka pięknie pracuje ruchem, ma bardzo szlachetne drapowania i daje efekt nowoczesnej bogini, ale bez przesady i teatralności. Bardzo piękny, świadomy wybór na czerwony dywan.

Dziś zostałem poproszony o wybranie najlepszych looków ubiegłego tygodnia z festiwalu filmowego w Cannes. Tutaj przedstawiam wam moje ulubione. Stylizacje, które według mnie miały w sobie charakter, emocje i prawdziwą modową osobowość.
Małgosia Bela. Przepiękna kobieta, heroina o chłodnej, niedostępnej urodzie. W tym błyszczącym zestawie ze spodniami wygląda spektakularnie. I popatrzcie, jakie to jest niesamowite, że można naprawdę prostymi środkami osiągnąć maksymalny efekt. Bez nadmiaru, bez przebodźcowania, bez miliona ozdobników. Sama sylwetka, światło i charyzma.
Demi Moore w kropeczkach to dla mnie absolutnie fantastyczny look. Taki czerwony dywan z ogromnym przymrużeniem oka i jednocześnie z wielką klasą. Uwielbiam tę zabawę formą, proporcją i samym pomysłem na elegancję. To jest look, który ma w sobie lekkość, modowy humor i jednocześnie totalny szyk. Chyba jeden z moich ulubionych dziennych looków z tegorocznego Cannes. Uważam, że Demi wyglądała w tym naprawdę spektakularnie.
Daisy Edgar-Jones Ta drapowana suknia wieczorowa to z kolei świetny przykład na to, że można wyglądać bardzo odświętnie i niezwykle elegancko bez ciągnięcia za sobą ogromnego trenu. Uwielbiam tę lekkość i subtelność. Ta sukienka pięknie pracuje ruchem, ma bardzo szlachetne drapowania i daje efekt nowoczesnej bogini, ale bez przesady i teatralności. Bardzo piękny, świadomy wybór na czerwony dywan.

Dziś zostałem poproszony o wybranie według mnie najlepszych i najgorszych stylizacji z ostatniego tygodnia festiwalu filmowego w Cannes. I powiem wam szczerze… tym razem to naprawdę nie były moje ulubione wybory. To według mnie najsłabsze stylizacje, albo za mało albo za dużo….
Diane Kruger
Ja bardzo lubię takie bogate połączenia tkanin i lubię modę, która jest przesadzona, ale tutaj mam wrażenie, że wszystko zaczyna się kanibalizować. Peleryna atakuje przód sukienki, sukienka walczy z peleryną, do tego dochodzi dosyć specyficzna długość, która optycznie skraca sylwetkę. Bardzo podoba mi się natomiast połączenie sandałów z sukienką, bo tworzy to ciekawą historię i dodaje lekkości całemu lookowi. Ale finalnie mam poczucie, że to wszystko jest bardzo messy i za dużo rzeczy dzieje się jednocześnie.
Andie MacDowell
Kocham ją, uważam ją za absolutnie wybitną kobietę i ikonę, ale ta decyzja odzieżowa jest dla mnie po prostu nietrafiona. To jest za mało na Cannes. Wolałbym już piękną, klasyczną czarną suknię, nawet bardzo minimalistyczną, ale z odpowiednią konstrukcją i szlachetnością. Tutaj mam bardziej wrażenie sukienki na sobotnią kolację ze znajomymi niż looku na jeden z najważniejszych czerwonych dywanów świata. Przy jej urodzie i charyzmie naprawdę można było zrobić coś dużo mocniejszego.
Chloé Zhao
Jest mi smutno postawić ten look po stronie nietrafionych wyborów, bo to projekt mojego ukochanego domu mody Schiaparelli. Niestety tutaj bardzo widać, że nie każdy projekt z wybiegu działa na sylwetce, która nie ma proporcji modelki runwayowej. Mam wrażenie, że obszerność i rozmieszczenie form kompletnie się tutaj nie dopasowały. Najbardziej widać to niestety w długościach i proporcjach całości. Ten look optycznie obciąża sylwetkę zamiast budować rzeźbiarskość, z której Schiaparelli przecież słynie.

Dziś zostałem poproszony o wybranie według mnie najlepszych i najgorszych stylizacji z ostatniego tygodnia festiwalu filmowego w Cannes. I powiem wam szczerze… tym razem to naprawdę nie były moje ulubione wybory. To według mnie najsłabsze stylizacje, albo za mało albo za dużo….
Diane Kruger
Ja bardzo lubię takie bogate połączenia tkanin i lubię modę, która jest przesadzona, ale tutaj mam wrażenie, że wszystko zaczyna się kanibalizować. Peleryna atakuje przód sukienki, sukienka walczy z peleryną, do tego dochodzi dosyć specyficzna długość, która optycznie skraca sylwetkę. Bardzo podoba mi się natomiast połączenie sandałów z sukienką, bo tworzy to ciekawą historię i dodaje lekkości całemu lookowi. Ale finalnie mam poczucie, że to wszystko jest bardzo messy i za dużo rzeczy dzieje się jednocześnie.
Andie MacDowell
Kocham ją, uważam ją za absolutnie wybitną kobietę i ikonę, ale ta decyzja odzieżowa jest dla mnie po prostu nietrafiona. To jest za mało na Cannes. Wolałbym już piękną, klasyczną czarną suknię, nawet bardzo minimalistyczną, ale z odpowiednią konstrukcją i szlachetnością. Tutaj mam bardziej wrażenie sukienki na sobotnią kolację ze znajomymi niż looku na jeden z najważniejszych czerwonych dywanów świata. Przy jej urodzie i charyzmie naprawdę można było zrobić coś dużo mocniejszego.
Chloé Zhao
Jest mi smutno postawić ten look po stronie nietrafionych wyborów, bo to projekt mojego ukochanego domu mody Schiaparelli. Niestety tutaj bardzo widać, że nie każdy projekt z wybiegu działa na sylwetce, która nie ma proporcji modelki runwayowej. Mam wrażenie, że obszerność i rozmieszczenie form kompletnie się tutaj nie dopasowały. Najbardziej widać to niestety w długościach i proporcjach całości. Ten look optycznie obciąża sylwetkę zamiast budować rzeźbiarskość, z której Schiaparelli przecież słynie.

Dziś zostałem poproszony o wybranie według mnie najlepszych i najgorszych stylizacji z ostatniego tygodnia festiwalu filmowego w Cannes. I powiem wam szczerze… tym razem to naprawdę nie były moje ulubione wybory. To według mnie najsłabsze stylizacje, albo za mało albo za dużo….
Diane Kruger
Ja bardzo lubię takie bogate połączenia tkanin i lubię modę, która jest przesadzona, ale tutaj mam wrażenie, że wszystko zaczyna się kanibalizować. Peleryna atakuje przód sukienki, sukienka walczy z peleryną, do tego dochodzi dosyć specyficzna długość, która optycznie skraca sylwetkę. Bardzo podoba mi się natomiast połączenie sandałów z sukienką, bo tworzy to ciekawą historię i dodaje lekkości całemu lookowi. Ale finalnie mam poczucie, że to wszystko jest bardzo messy i za dużo rzeczy dzieje się jednocześnie.
Andie MacDowell
Kocham ją, uważam ją za absolutnie wybitną kobietę i ikonę, ale ta decyzja odzieżowa jest dla mnie po prostu nietrafiona. To jest za mało na Cannes. Wolałbym już piękną, klasyczną czarną suknię, nawet bardzo minimalistyczną, ale z odpowiednią konstrukcją i szlachetnością. Tutaj mam bardziej wrażenie sukienki na sobotnią kolację ze znajomymi niż looku na jeden z najważniejszych czerwonych dywanów świata. Przy jej urodzie i charyzmie naprawdę można było zrobić coś dużo mocniejszego.
Chloé Zhao
Jest mi smutno postawić ten look po stronie nietrafionych wyborów, bo to projekt mojego ukochanego domu mody Schiaparelli. Niestety tutaj bardzo widać, że nie każdy projekt z wybiegu działa na sylwetce, która nie ma proporcji modelki runwayowej. Mam wrażenie, że obszerność i rozmieszczenie form kompletnie się tutaj nie dopasowały. Najbardziej widać to niestety w długościach i proporcjach całości. Ten look optycznie obciąża sylwetkę zamiast budować rzeźbiarskość, z której Schiaparelli przecież słynie.
The Instagram Story Viewer is an easy tool that lets you secretly watch and save Instagram stories, videos, photos, or IGTV. With this service, you can download content and enjoy it offline whenever you like. If you find something interesting on Instagram that you’d like to check out later or want to view stories while staying anonymous, our Viewer is perfect for you. Anonstories offers an excellent solution for keeping your identity hidden. Instagram first launched the Stories feature in August 2023, which was quickly adopted by other platforms due to its engaging, time-sensitive format. Stories let users share quick updates, whether photos, videos, or selfies, enhanced with text, emojis, or filters, and are visible for only 24 hours. This limited time frame creates high engagement compared to regular posts. In today’s world, Stories are one of the most popular ways to connect and communicate on social media. However, when you view a Story, the creator can see your name in their viewer list, which may be a privacy concern. What if you wish to browse Stories without being noticed? Here’s where Anonstories becomes useful. It allows you to watch public Instagram content without revealing your identity. Simply enter the username of the profile you’re curious about, and the tool will display their latest Stories. Features of Anonstories Viewer: - Anonymous Browsing: Watch Stories without showing up on the viewer list. - No Account Needed: View public content without signing up for an Instagram account. - Content Download: Save any Stories content directly to your device for offline use. - View Highlights: Access Instagram Highlights, even beyond the 24-hour window. - Repost Monitoring: Track the reposts or engagement levels on Stories for personal profiles. Limitations: - This tool works only with public accounts; private accounts remain inaccessible. Benefits: - Privacy-Friendly: Watch any Instagram content without being noticed. - Simple and Easy: No app installation or registration required. - Exclusive Tools: Download and manage content in ways Instagram doesn’t offer.
Keep track of Instagram updates discreetly while protecting your privacy and staying anonymous.
View profiles and photos anonymously with ease using the Private Profile Viewer.
This free tool allows you to view Instagram Stories anonymously, ensuring your activity remains hidden from the story uploader.
Anonstories lets users view Instagram stories without alerting the creator.
Works seamlessly on iOS, Android, Windows, macOS, and modern browsers like Chrome and Safari.
Prioritizes secure, anonymous browsing without requiring login credentials.
Users can view public stories by simply entering a username—no account needed.
Downloads photos (JPEG) and videos (MP4) with ease.
The service is free to use.
Content from private accounts can only be accessed by followers.
Files are for personal or educational use only and must comply with copyright rules.
Enter a public username to view or download stories. The service generates direct links for saving content locally.