Rezydencja Kulinarna w Żarze - Kantyna Żarcik
Podczas pobytu w Żarze szukaliśmy ciekawostek i odpowiedzi na pytanie - co ma do zaoferowania nadmorski teren Żarnowca?
Wiemy, że Pani Sołtysowa z Krokowa robi wybitne sery, które nazywa Halinowymi.
Pani Ela na targu w Wejherowie ma wspaniałe jajka i warzywa ze swojego niewielkiego ogrodu.
A w Karwińskich Błotach można pojechać do miejsca, gdzie warzywa da się kupić prosto z gospodarstwa Pani Ani!
Ten tydzień był też o sztuce gościnności,
karmiących rozmowach przy wieczornych ucztach, poznawaniu sąsiadek z klasztoru, zbieraniu kwiatów mirabelki spod Gorzelni 🌸
Jak przyjemnie było móc próbować lokalnych skarbów i tworzyć z nich uczty 🌞🌞🌞

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!
terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!
terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

terre siciliane 🌋
grateful for my first encounter with this fiery, tectonic, ricotta filled island. grazie to all guides, hosts, gelatos, granitas, arancini and amici ☄️
to be continued, arrivederci!

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy
Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

Jakie danie jest dla Ciebie najbardziej nostalgiczne? Gdzie można dostać rybkę z Bałtyku? Dlaczego sernik z twarogu od sąsiadki ze wsi obok smakuje tak dobrze? Które kwiatki są jadalne? Podasz mi tego szparaga?
To tylko kilka z wielu pytań i zagadek z jakimi mierzyłyśmy się przez ostatni tydzień w Kantynie żar-cik. W starej gorzelni nad Jeziorem Żarnowieckim powstała tymczasowa gospoda, która co wieczór karmiła zebranych tam gości. Los chciał, iż była to roztańczona grupa szykująca tam w tym samym czasie tajemnicze widowisko, co niewątpliwie było dodatkowym smaczkiem (o tym dowiecie się niebawem).
Dni upływały nam w rytmie piosenek Miry Kubasińskiej i szlagieru “Gdybyś” Grażyny Łobuszewskiej, stukotu garnków, krojenia botwiny na chłodnik, szemrzenia smażonych placuszków, chlupotu leniwych z masłem, eksperymentów z lokalnymi produktami i miłych gestów gościnności.
Zapytacie co jeszcze robiliśmy, pichciliśmy, jak bimbałyśmy??
Oto 10 kluczowych chwil (Ignacy):
Bliny z fermentowanej gryki z kwaśną śmietaną od Halinki i wegańskim kawiorem oraz koperkiem
Spacer dziką stroną Piaśnicy aż do plaży nudystów w Dębkach i gofr z owocami u Wioli
Chłodnik z botwiny na maślance z targu w Wejherowie z jajkiem na miękko
Wizyty u sióstr z Zakonu Benedyktynek, degustacja ciasteczek ich wyrobu i wymiana serdeczności (w tym karpatki)
Tatar z bałtyckiego śledzia z domowym ziołowym majonezem i piklowaną cebulką na chrupiących ziemniaczanych latkes
Wycieczki na targ w Wejherowie, Rëmsczi Rënk w Rumii oraz dobrodziejstwa okolicznych lumpeksów (np Szwajcarskiego Ciucholandu)
Pieczony wiejski kurczak w maśle z czosnku niedźwiedziego, nadziewany ziołami czosnkiem i cytryną przesmuglowaną z Sycylii na kremowym puree z ziemniaczków
Sernik z twarogu od Halinki na spodzie z ciasteczek od zakonnic i kwiatami z rejonu
Niedzielny grill ze szparagami, kalarepą, wędzoną rybką z Rumii, ziemniakami z ogniska, domowym keczupem, gyros z selera, podpłomyki żytnio-pszenne, arbuzowa lemoniada i coś tam coś tam
Wysypianie się, ptaki za oknem, piasek w butach, dużo śmiechu i ciekawych rozmów.
Dalszy ciąg wieści z Kantyny już niebawem, a w tym rolka, przepisy i ciekawostki!
~ Ignacy

✧ czym jest świetlik ✧
❦ sztuka gościnności ❦
❦ wspólne praktyki i działania twórcze ❦
❦ międzypokoleniowe opowieści ❦
❦ uczty, słuchowiska i potańcówki ❦
✧ to projekt artystyczno-społeczny Ignacego Rybki realizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2026 ✧
✧ oprawa graficzna i symbole: @ms0t0o0z0e0k

✧ czym jest świetlik ✧
❦ sztuka gościnności ❦
❦ wspólne praktyki i działania twórcze ❦
❦ międzypokoleniowe opowieści ❦
❦ uczty, słuchowiska i potańcówki ❦
✧ to projekt artystyczno-społeczny Ignacego Rybki realizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2026 ✧
✧ oprawa graficzna i symbole: @ms0t0o0z0e0k

✧ niech się stanie świetlik! ✧
oto ❦ mobilny domek kultury ❦ podróżująca świetlica ❦ miejsce spotkań, twórczości i sztuki gościnności ❦
✺ niedługo ogłosimy cykl comiesięcznych wydarzeń w różnych częściach Polski tworzonych wspólnie z miejscami aktywności lokalnej ✺
będą to warsztaty artystyczne, kulinarne i rzemieślnicze działania społeczne i ekologiczne ✧ ucztowanie ✧ opowiadanie historii ✧ rezydencje osób eksperckich z różnych dziedzin sztuki
✺ świetlik będzie się zadziewał od maja do października, od Bałtyku aż po samiuśkie Tatry. kolejne przystanki ujawnią się niebawem. jeśli chcesz żeby świetlik zaświecił w Twojej okolicy - napisz! ✺
✧ projekt artystyczno-społeczny Ignacego Rybki realizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2026 ✧
✧ oprawa graficzna i symbole: @ms0t0o0z0e0k

✧ niech się stanie świetlik! ✧
oto ❦ mobilny domek kultury ❦ podróżująca świetlica ❦ miejsce spotkań, twórczości i sztuki gościnności ❦
✺ niedługo ogłosimy cykl comiesięcznych wydarzeń w różnych częściach Polski tworzonych wspólnie z miejscami aktywności lokalnej ✺
będą to warsztaty artystyczne, kulinarne i rzemieślnicze działania społeczne i ekologiczne ✧ ucztowanie ✧ opowiadanie historii ✧ rezydencje osób eksperckich z różnych dziedzin sztuki
✺ świetlik będzie się zadziewał od maja do października, od Bałtyku aż po samiuśkie Tatry. kolejne przystanki ujawnią się niebawem. jeśli chcesz żeby świetlik zaświecił w Twojej okolicy - napisz! ✺
✧ projekt artystyczno-społeczny Ignacego Rybki realizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2026 ✧
✧ oprawa graficzna i symbole: @ms0t0o0z0e0k
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko
table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko

table for @constellations_galleries revolving around the idea of welcoming spring in Romania 🌱
1 - spiraling sweet rolls 🌀
2 - pateu de ciuperci croquettes and mucenici - traditional buns shaped like figure 8
3 - lemon mămăligă with caramelised onion mousse
4 - mărțișoare - red and white ribbons hung on a tree as a sign of upcoming spring 🎀
5 - potatoes with sunflower cottage cheese
6 - birch sap, beetroot kvass and moare - sauerkraut brine 🍷
7 - dj booth with bread fence
10 - leftovers at @turnus.cafe
11 - @sasha_ssscreep counting the dough 💸
12 - selfie with a tablecloth - thanks for helping out @missfudala 🫶
thank you @abracadabranta for trusting us with this project 🙏
team: @pola__sa @iiiignacy @sasha_ssscreep @borysbodetko

Kantyna “żar-cik” to cykliczna rezydencja kulinarna w ŻARze nad Jeziorem Żarnowieckim.
Kręci się wokół nadbałtyckiego krajobrazu, lokalnych składników i przepisów, znalezionych nieopodal ŻARu ziół oraz sztuki gościnności.
To tymczasowa gospoda, która pojawia się i znika. Kiedy zaczyna pachnieć z kuchni wiedz, że warto tu przyjść i sprawdzić, co trafiło do garnków.
Każda edycja to spotkanie co najmniej dwóch osób, dla których gotowanie to nie żart - choć bawi!
Intencją rezydencji jest stworzenie przestrzeni do eksperymentów kulinarnych, archiwizacji znalezionych ziół i mapy lokalnych skarbów.
Jeśli traficie na dobry moment, może Wam coś skapnie spod lady!
Na pierwszy ogień idą Sonata Galla i Ignacy Rybka.
Sonata to cukierniczka z pasją do wypieków, fermentów i dobrego picia. Na codzień pracuje przy deserach w jednej z ciekawszych warszawskich restauracji z polską kuchnią. Gotowanie i pieczenie to dla niej forma troski, a każdy wspólny stół jest okazją do dzielenia się czymś więcej niż jedzeniem. W wolnym czasie robi ceramiczne naczynia do swoich uczt, zbiera w lesie to, co da się zjeść i lubi zerkać na skwerek za kuchennym oknem.
Ignacy to urodzony karmiciel, który jest na bakier z gastronomią, ale spełnia go serwowanie dań dla przyjaciół, rodziny i robienie małych gestów wielkiej wagi. Na co dzień organizuje i kuratoruje projekty kulturalne, projektuje doświadczenia i raz po raz wrzuca coś do kotła. Jedzenie to dla niego medium pamięci, język czułości oraz pole eksperymentów i intuicji.
Podczas tygodnia (27.4-3.5.26) w ŻARze będą dokarmiać gości i efemeryczną grupę tancerzy, szukać lokalnych produktów, sprawdzać, co rośnie nieopodal, wymyślać przepisy i dzielić się z Wami swoimi odkryciami. Jeśli będziecie w okolicy, to dajcie znak i wpadnijcie z wizytą - może akurat traficie na tartę ze szparagami albo racucha!

cześć, it’s Ignacy ~ curly admin reveal 🧿
coming to you from the past summer heat to wish you a blooming spring, enchanting warm months to come and hope to see you around somewhere soon 🌀
will be slowly sharing some upcoming projects, invitations & collabs as we go, a lot of things in my beautiful motherland luckily 🌞 as i will have the privilege to host, cook and organise gatherings in many different parts of Poland with local communities.
dates so far:
~ may: cooking residency at @_zarzarzar_
~ late june: cooking and hosting at @feeria.dabie
~ late july: community fun at borderlands in Sweden
~ august: wake up retreat in Plum Village in France
~ august: cooking at commitment camp in Austeria
~ september: @ulga.in.practice iceland edition
more to come 👂🏻 open to projects, hangouts, trips.
ciao!
📷: beautiful photos by very talented @katharina__louise 🌬️🐚

cześć, it’s Ignacy ~ curly admin reveal 🧿
coming to you from the past summer heat to wish you a blooming spring, enchanting warm months to come and hope to see you around somewhere soon 🌀
will be slowly sharing some upcoming projects, invitations & collabs as we go, a lot of things in my beautiful motherland luckily 🌞 as i will have the privilege to host, cook and organise gatherings in many different parts of Poland with local communities.
dates so far:
~ may: cooking residency at @_zarzarzar_
~ late june: cooking and hosting at @feeria.dabie
~ late july: community fun at borderlands in Sweden
~ august: wake up retreat in Plum Village in France
~ august: cooking at commitment camp in Austeria
~ september: @ulga.in.practice iceland edition
more to come 👂🏻 open to projects, hangouts, trips.
ciao!
📷: beautiful photos by very talented @katharina__louise 🌬️🐚

cześć, it’s Ignacy ~ curly admin reveal 🧿
coming to you from the past summer heat to wish you a blooming spring, enchanting warm months to come and hope to see you around somewhere soon 🌀
will be slowly sharing some upcoming projects, invitations & collabs as we go, a lot of things in my beautiful motherland luckily 🌞 as i will have the privilege to host, cook and organise gatherings in many different parts of Poland with local communities.
dates so far:
~ may: cooking residency at @_zarzarzar_
~ late june: cooking and hosting at @feeria.dabie
~ late july: community fun at borderlands in Sweden
~ august: wake up retreat in Plum Village in France
~ august: cooking at commitment camp in Austeria
~ september: @ulga.in.practice iceland edition
more to come 👂🏻 open to projects, hangouts, trips.
ciao!
📷: beautiful photos by very talented @katharina__louise 🌬️🐚

cześć, it’s Ignacy ~ curly admin reveal 🧿
coming to you from the past summer heat to wish you a blooming spring, enchanting warm months to come and hope to see you around somewhere soon 🌀
will be slowly sharing some upcoming projects, invitations & collabs as we go, a lot of things in my beautiful motherland luckily 🌞 as i will have the privilege to host, cook and organise gatherings in many different parts of Poland with local communities.
dates so far:
~ may: cooking residency at @_zarzarzar_
~ late june: cooking and hosting at @feeria.dabie
~ late july: community fun at borderlands in Sweden
~ august: wake up retreat in Plum Village in France
~ august: cooking at commitment camp in Austeria
~ september: @ulga.in.practice iceland edition
more to come 👂🏻 open to projects, hangouts, trips.
ciao!
📷: beautiful photos by very talented @katharina__louise 🌬️🐚

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)
lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)

lud piękny i pstrokaty, czyli gusła na powitanie wiosny
celebracje @nongajaj & @wozpau 🌋🌋
(polish kinfolk in their spring equinox rites)
The Instagram Story Viewer is an easy tool that lets you secretly watch and save Instagram stories, videos, photos, or IGTV. With this service, you can download content and enjoy it offline whenever you like. If you find something interesting on Instagram that you’d like to check out later or want to view stories while staying anonymous, our Viewer is perfect for you. Anonstories offers an excellent solution for keeping your identity hidden. Instagram first launched the Stories feature in August 2023, which was quickly adopted by other platforms due to its engaging, time-sensitive format. Stories let users share quick updates, whether photos, videos, or selfies, enhanced with text, emojis, or filters, and are visible for only 24 hours. This limited time frame creates high engagement compared to regular posts. In today’s world, Stories are one of the most popular ways to connect and communicate on social media. However, when you view a Story, the creator can see your name in their viewer list, which may be a privacy concern. What if you wish to browse Stories without being noticed? Here’s where Anonstories becomes useful. It allows you to watch public Instagram content without revealing your identity. Simply enter the username of the profile you’re curious about, and the tool will display their latest Stories. Features of Anonstories Viewer: - Anonymous Browsing: Watch Stories without showing up on the viewer list. - No Account Needed: View public content without signing up for an Instagram account. - Content Download: Save any Stories content directly to your device for offline use. - View Highlights: Access Instagram Highlights, even beyond the 24-hour window. - Repost Monitoring: Track the reposts or engagement levels on Stories for personal profiles. Limitations: - This tool works only with public accounts; private accounts remain inaccessible. Benefits: - Privacy-Friendly: Watch any Instagram content without being noticed. - Simple and Easy: No app installation or registration required. - Exclusive Tools: Download and manage content in ways Instagram doesn’t offer.
Keep track of Instagram updates discreetly while protecting your privacy and staying anonymous.
View profiles and photos anonymously with ease using the Private Profile Viewer.
This free tool allows you to view Instagram Stories anonymously, ensuring your activity remains hidden from the story uploader.
Anonstories lets users view Instagram stories without alerting the creator.
Works seamlessly on iOS, Android, Windows, macOS, and modern browsers like Chrome and Safari.
Prioritizes secure, anonymous browsing without requiring login credentials.
Users can view public stories by simply entering a username—no account needed.
Downloads photos (JPEG) and videos (MP4) with ease.
The service is free to use.
Content from private accounts can only be accessed by followers.
Files are for personal or educational use only and must comply with copyright rules.
Enter a public username to view or download stories. The service generates direct links for saving content locally.