Instagram Logo

shootman

X~>>•<<~X

We don't stop playing because we grow old; we grow old because we stop playing. 🔥🌊🌏🌪💫❤️

1.3K
posts
2.4K
followers
5K
following

Nie jesteś maszyną.
Jesteś duszą, która potrzebuje muzyki, tańca, bliskości, zachodów słońca, śmiechu i tych drobnych, ukrytych w codzienności radości.

Stawiaj je na pierwszym miejscu bo to od nich naprawdę zależy jakość twojego życia.

Życie nie jest stworzone do niekończącego się stresu i przetrwania.
Zatrzymaj się na chwilę.
Spójrz w górę.

Niech zachód słońca przypomni ci, że jesteś tu po to, by żyć - nie tylko, by gonić i spełniać obowiązki.

Idź wolniej.
Przytulaj dłużej.
Śmiej się głośniej.
Kochaj głębiej.

Zegar może tykać,
ale twoja obecność jest bezcenna.

Nauczono nas wierzyć,
że nieustanna produktywność równa się wartości a przecież nie zostaliśmy stworzeni do niekończącego się wysiłku.

Potrzebujemy chwil zachwytu, bliskości i odpoczynku - nie jako nagrody za ciężką pracę,
lecz jako niezbędnych składników pełnego, prawdziwego życia.

♥️


246
12
1 weeks ago


„Jeśli przyjrzysz się uważnie, zauważysz, że prawdziwi ludzie mają mniejsze kręgi, ale ich miłość jest głośniejsza, ich uczciwość silniejsza, ich obecność głębsza, a ich spokój większy. Świat gloryfikuje ekspansję, ale prawdziwa magia tkwi w doskonaleniu. Odetnij to, co cię wyczerpuje. Chroń to, co cię karmi. Przekładaj głębię nad powierzchowność. Bo w końcu nie chodzi o to, ile masz – ale ile z tego jest prawdziwe.”

Peru 2 dni w Andach, mistrzowie Mistrzów góry i My. Dziękuje bracie za naszą świętą i zarazem ludzką relacje. MOC.
Kocham Cie @capitan.blez i do zobaczenia w dalszych przygodach/cyklach życia. Auuuu! Howg.❤️🌀🔥🫂


45
2
3 weeks ago

„Najpiękniejsze arcydzieła powstają powoli - tak samo jak człowiek, którego prowadze, opiekuje, opowiadam mu życie.”

Z wdzięcznością i miłością za bycie Waszym tatą 🙏
Inka ♥️ Saszka ♥️ Mila ♥️


92
3
4 weeks ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago


Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago


Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago


Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

Jednym z najgłębszych darów, jakie możeMY komuś poDARować, tym których kochasz, szanujesz, widzisz i czujesz nie jest sama „podróż” - ale możliwość zobaczenia świata jego oczami,
i pozwolenie, by on zobaczył świat twoimi.

To właśnie dlatego wspólne podróżowanie tak silnie potęguje odczuwanie życia.
… Bo wtedy nie tylko przeżywasz więcej, ale przeżywasz głębiej, wielowymiarowo, RAZEM i każde miejsce staje się wtedy nie tylko wspomnieniem, ale częścią naszej wspólnej świadomości.

We are family. Rember through LOVE. ♥️
Trip made in Vietnam. 🇻🇳


195
5
1 months ago

🌻Michał zainicjował i cały czas opiekuje się Strefą Młodej Krwi na naszym festiwalu, jednak oprócz pracy z chłopakami, w tym roku poprowadzi dla nas również spotkanie "Mężczyzna u Bram Życia: Nowa Wizja Narodzin", w trakcie którego podzieli się swoją opowieścią, wiedzą oraz doświadczeniem w obszarze świadomej roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu.

"W świecie, w którym mężczyźni często zostali odsunięci od bram życia – zarówno symbolicznie, jak i dosłownie – odzyskanie swojej roli w narodzinach staje się aktem odwagi i powrotu do pierwotnej mocy. Ta prelekcja jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń, w której mężczyzna staje się świadomym współtwórcą życia: obecnym, zakorzenionym, czującym i odpowiedzialnym. Jako ojciec trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w domu – w pełnej jedności z partnerką, w porodach lotosowych – podzielę się drogą, która nie zaczyna się w dniu narodzin, lecz wiele miesięcy wcześniej. To dziewięć miesięcy budowania wizji, kreowania wspólnego pola, uczenia się obecności, która nie dominuje, lecz chroni; nie kontroluje, lecz wspiera. To proces, w którym mężczyzna nie „odbiera porodu”, ale odbiera swoje dziedzictwo – odpowiedzialność za rodzinę, system, który współtworzy, i własną moc kreacji życia.

Podczas prelekcji przyjrzymy się także temu, co często trzyma mężczyzn z dala od tej drogi: lękowi, wstydowi i milczeniu. Porozmawiamy o tym, jak naturalne jest „nie wiedzieć”, „nie umieć”, czuć przerażenie wobec czegoś tak wielkiego jak narodziny dziecka – i jak te uczucia mogą stać się bramą do głębszej obecności, a nie przeszkodą. Wejdziemy w temat roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu – jako strażnika przestrzeni, partnera w Świętej Unii, świadka przemiany i współuczestnika narodzin nie tylko dziecka, ale także nowej wersji siebie. Ta prelekcja jest nie o perfekcji, lecz o odwadze bycia; nie o udawaniu, że mamy wszystkie odpowiedzi, ale o gotowości, by stanąć obok swojej kobiety i swojego dziecka świadomie, z sercem i odpowiedzialnością. To przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że narodziny mogą stać się jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w ich życiu – i chcą przeżyć je w pełnej obecności."

💓


130
5
3 months ago

🌻Michał zainicjował i cały czas opiekuje się Strefą Młodej Krwi na naszym festiwalu, jednak oprócz pracy z chłopakami, w tym roku poprowadzi dla nas również spotkanie "Mężczyzna u Bram Życia: Nowa Wizja Narodzin", w trakcie którego podzieli się swoją opowieścią, wiedzą oraz doświadczeniem w obszarze świadomej roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu.

"W świecie, w którym mężczyźni często zostali odsunięci od bram życia – zarówno symbolicznie, jak i dosłownie – odzyskanie swojej roli w narodzinach staje się aktem odwagi i powrotu do pierwotnej mocy. Ta prelekcja jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń, w której mężczyzna staje się świadomym współtwórcą życia: obecnym, zakorzenionym, czującym i odpowiedzialnym. Jako ojciec trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w domu – w pełnej jedności z partnerką, w porodach lotosowych – podzielę się drogą, która nie zaczyna się w dniu narodzin, lecz wiele miesięcy wcześniej. To dziewięć miesięcy budowania wizji, kreowania wspólnego pola, uczenia się obecności, która nie dominuje, lecz chroni; nie kontroluje, lecz wspiera. To proces, w którym mężczyzna nie „odbiera porodu”, ale odbiera swoje dziedzictwo – odpowiedzialność za rodzinę, system, który współtworzy, i własną moc kreacji życia.

Podczas prelekcji przyjrzymy się także temu, co często trzyma mężczyzn z dala od tej drogi: lękowi, wstydowi i milczeniu. Porozmawiamy o tym, jak naturalne jest „nie wiedzieć”, „nie umieć”, czuć przerażenie wobec czegoś tak wielkiego jak narodziny dziecka – i jak te uczucia mogą stać się bramą do głębszej obecności, a nie przeszkodą. Wejdziemy w temat roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu – jako strażnika przestrzeni, partnera w Świętej Unii, świadka przemiany i współuczestnika narodzin nie tylko dziecka, ale także nowej wersji siebie. Ta prelekcja jest nie o perfekcji, lecz o odwadze bycia; nie o udawaniu, że mamy wszystkie odpowiedzi, ale o gotowości, by stanąć obok swojej kobiety i swojego dziecka świadomie, z sercem i odpowiedzialnością. To przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że narodziny mogą stać się jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w ich życiu – i chcą przeżyć je w pełnej obecności."

💓


130
5
3 months ago

🌻Michał zainicjował i cały czas opiekuje się Strefą Młodej Krwi na naszym festiwalu, jednak oprócz pracy z chłopakami, w tym roku poprowadzi dla nas również spotkanie "Mężczyzna u Bram Życia: Nowa Wizja Narodzin", w trakcie którego podzieli się swoją opowieścią, wiedzą oraz doświadczeniem w obszarze świadomej roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu.

"W świecie, w którym mężczyźni często zostali odsunięci od bram życia – zarówno symbolicznie, jak i dosłownie – odzyskanie swojej roli w narodzinach staje się aktem odwagi i powrotu do pierwotnej mocy. Ta prelekcja jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń, w której mężczyzna staje się świadomym współtwórcą życia: obecnym, zakorzenionym, czującym i odpowiedzialnym. Jako ojciec trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w domu – w pełnej jedności z partnerką, w porodach lotosowych – podzielę się drogą, która nie zaczyna się w dniu narodzin, lecz wiele miesięcy wcześniej. To dziewięć miesięcy budowania wizji, kreowania wspólnego pola, uczenia się obecności, która nie dominuje, lecz chroni; nie kontroluje, lecz wspiera. To proces, w którym mężczyzna nie „odbiera porodu”, ale odbiera swoje dziedzictwo – odpowiedzialność za rodzinę, system, który współtworzy, i własną moc kreacji życia.

Podczas prelekcji przyjrzymy się także temu, co często trzyma mężczyzn z dala od tej drogi: lękowi, wstydowi i milczeniu. Porozmawiamy o tym, jak naturalne jest „nie wiedzieć”, „nie umieć”, czuć przerażenie wobec czegoś tak wielkiego jak narodziny dziecka – i jak te uczucia mogą stać się bramą do głębszej obecności, a nie przeszkodą. Wejdziemy w temat roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu – jako strażnika przestrzeni, partnera w Świętej Unii, świadka przemiany i współuczestnika narodzin nie tylko dziecka, ale także nowej wersji siebie. Ta prelekcja jest nie o perfekcji, lecz o odwadze bycia; nie o udawaniu, że mamy wszystkie odpowiedzi, ale o gotowości, by stanąć obok swojej kobiety i swojego dziecka świadomie, z sercem i odpowiedzialnością. To przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że narodziny mogą stać się jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w ich życiu – i chcą przeżyć je w pełnej obecności."

💓


130
5
3 months ago

🌻Michał zainicjował i cały czas opiekuje się Strefą Młodej Krwi na naszym festiwalu, jednak oprócz pracy z chłopakami, w tym roku poprowadzi dla nas również spotkanie "Mężczyzna u Bram Życia: Nowa Wizja Narodzin", w trakcie którego podzieli się swoją opowieścią, wiedzą oraz doświadczeniem w obszarze świadomej roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu.

"W świecie, w którym mężczyźni często zostali odsunięci od bram życia – zarówno symbolicznie, jak i dosłownie – odzyskanie swojej roli w narodzinach staje się aktem odwagi i powrotu do pierwotnej mocy. Ta prelekcja jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń, w której mężczyzna staje się świadomym współtwórcą życia: obecnym, zakorzenionym, czującym i odpowiedzialnym. Jako ojciec trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w domu – w pełnej jedności z partnerką, w porodach lotosowych – podzielę się drogą, która nie zaczyna się w dniu narodzin, lecz wiele miesięcy wcześniej. To dziewięć miesięcy budowania wizji, kreowania wspólnego pola, uczenia się obecności, która nie dominuje, lecz chroni; nie kontroluje, lecz wspiera. To proces, w którym mężczyzna nie „odbiera porodu”, ale odbiera swoje dziedzictwo – odpowiedzialność za rodzinę, system, który współtworzy, i własną moc kreacji życia.

Podczas prelekcji przyjrzymy się także temu, co często trzyma mężczyzn z dala od tej drogi: lękowi, wstydowi i milczeniu. Porozmawiamy o tym, jak naturalne jest „nie wiedzieć”, „nie umieć”, czuć przerażenie wobec czegoś tak wielkiego jak narodziny dziecka – i jak te uczucia mogą stać się bramą do głębszej obecności, a nie przeszkodą. Wejdziemy w temat roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu – jako strażnika przestrzeni, partnera w Świętej Unii, świadka przemiany i współuczestnika narodzin nie tylko dziecka, ale także nowej wersji siebie. Ta prelekcja jest nie o perfekcji, lecz o odwadze bycia; nie o udawaniu, że mamy wszystkie odpowiedzi, ale o gotowości, by stanąć obok swojej kobiety i swojego dziecka świadomie, z sercem i odpowiedzialnością. To przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że narodziny mogą stać się jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w ich życiu – i chcą przeżyć je w pełnej obecności."

💓


130
5
3 months ago

🌻Michał zainicjował i cały czas opiekuje się Strefą Młodej Krwi na naszym festiwalu, jednak oprócz pracy z chłopakami, w tym roku poprowadzi dla nas również spotkanie "Mężczyzna u Bram Życia: Nowa Wizja Narodzin", w trakcie którego podzieli się swoją opowieścią, wiedzą oraz doświadczeniem w obszarze świadomej roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu.

"W świecie, w którym mężczyźni często zostali odsunięci od bram życia – zarówno symbolicznie, jak i dosłownie – odzyskanie swojej roli w narodzinach staje się aktem odwagi i powrotu do pierwotnej mocy. Ta prelekcja jest zaproszeniem do wejścia w przestrzeń, w której mężczyzna staje się świadomym współtwórcą życia: obecnym, zakorzenionym, czującym i odpowiedzialnym. Jako ojciec trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w domu – w pełnej jedności z partnerką, w porodach lotosowych – podzielę się drogą, która nie zaczyna się w dniu narodzin, lecz wiele miesięcy wcześniej. To dziewięć miesięcy budowania wizji, kreowania wspólnego pola, uczenia się obecności, która nie dominuje, lecz chroni; nie kontroluje, lecz wspiera. To proces, w którym mężczyzna nie „odbiera porodu”, ale odbiera swoje dziedzictwo – odpowiedzialność za rodzinę, system, który współtworzy, i własną moc kreacji życia.

Podczas prelekcji przyjrzymy się także temu, co często trzyma mężczyzn z dala od tej drogi: lękowi, wstydowi i milczeniu. Porozmawiamy o tym, jak naturalne jest „nie wiedzieć”, „nie umieć”, czuć przerażenie wobec czegoś tak wielkiego jak narodziny dziecka – i jak te uczucia mogą stać się bramą do głębszej obecności, a nie przeszkodą. Wejdziemy w temat roli mężczyzny w czasie ciąży, porodu i połogu – jako strażnika przestrzeni, partnera w Świętej Unii, świadka przemiany i współuczestnika narodzin nie tylko dziecka, ale także nowej wersji siebie. Ta prelekcja jest nie o perfekcji, lecz o odwadze bycia; nie o udawaniu, że mamy wszystkie odpowiedzi, ale o gotowości, by stanąć obok swojej kobiety i swojego dziecka świadomie, z sercem i odpowiedzialnością. To przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że narodziny mogą stać się jednym z najważniejszych rytuałów przejścia w ich życiu – i chcą przeżyć je w pełnej obecności."

💓


130
5
3 months ago

To, czego Bogini od nas żąda, nie jest zrozumieniem.
Nie interesuje jej, jak jasno widzimy, jak bardzo czujemy przestrzeń ani jak przekonująco brzmi nasza realizacja.
Nie imponuje jej wgląd i nie uspokaja jej transcendencja.
To, o co prosi, to kontakt.
Bezpośredni, nagi, natychmiastowy, relacyjny.
Kontakt z tym, co nie zostało jeszcze przyswojone.
Kontakt z tym, co zostało odłożone na bok, abyśmy mogli przetrwać.
Kontakt z miejscami w ciele i psychice, które nauczyły się milczeć, podporządkowywać lub znikać.
Dlatego zejście jest nieuniknione.
Na każdej prawdziwej, inicjacyjnej ścieżce przychodzi moment, w którym jasność przestaje wystarczać.
Gdy światło - jakkolwiek piękne - zaczyna wydawać się zbyt cienkie.
Gdy układ nerwowy wyczuwa, że coś istotnego zostało pominięte.
Właśnie tam pojawia się Bogini.
Wyłania się z obszernej ciemności nie po to, by zaciemnić lub wykoleić naszą drogę, lecz jako korekta przedwczesnego domknięcia.
Ściąga świadomość w dół - do ciała, do odczuwania, do żalu, gniewu, tęsknoty, erotycznej siły życia oraz do niedokończonych spraw relacji.
Domaga się, aby to, co zostało porzucone, zostało spotkane, a nie przekroczone.
To nie jest metafora.
W ciele objawia się to jako emocje, których nie da się już regulować samym wglądem.
W psychice - jako materiał cienia, który odmawia pozostania jedynie symbolem.
W relacjach - jako dawne rany przywiązania, powracające dokładnie wtedy, gdy sądziliśmy, że jesteśmy już „ponad” nimi.
Wielu ludzi bierze ten moment za regres.
To nim nie jest.
To jest inicjacja.
Bogini nie demontuje nas dlatego, że ponieśliśmy porażkę.
Demontuje nas dlatego, że coś bardziej prawdziwego chce zacząć żyć.
Ponieważ układ nerwowy jest gotowy na głębszą reorganizację.
Ponieważ miłość domaga się przejścia z pojęcia w ciało.
W tym miejscu duchowość przestaje polegać na wznoszeniu się ponad
i staje się wcieleniem.
Nie wzniesieniem, lecz zejściem.
Nie samą jasnością, lecz intymnością…

••• ciąg dalszy textu - ostatni akapit w komenatrzu 🙏
📸 @miedziak.skonieczna
Text : Matt Licata


117
4
3 months ago

JEEEEEDZIEMY 2026 🐴🪽💨❤️🚀

Just enjoy the joy everybody! 🌀

📸 @michalklusek


285
6
4 months ago

JEEEEEDZIEMY 2026 🐴🪽💨❤️🚀

Just enjoy the joy everybody! 🌀

📸 @michalklusek


285
6
4 months ago

JEEEEEDZIEMY 2026 🐴🪽💨❤️🚀

Just enjoy the joy everybody! 🌀

📸 @michalklusek


285
6
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Ten rok zaczynam przysięgą małżeńską której na ślubie nie wygłosiłam…wydawało mi się to zbyt zaplanowane, zbyt w „scenariuszu”…a scenariuszy nie chcieliśmy…chcieliśmy i chcemy prawdy…

A że ta przysięga prawdy jest bardzo bliska, bliska jest też mojemu sercu…
podzielę ją teraz…
Tu, oficjalnie…uchylam rąbka naszej Ceremonii Miłości której intencją było, miłości pomnażanie.
Nie tylko dla nas…
Dla tych co blisko i tych co dalej…
Dla tych w których oczach mamy odwagę się przejrzeć…

Więc drodzy…
Miłości…
👐🏽✨👐🏽

A Tobie kochany @shootman te słowa…
napisane moim sercem i duszą…

<••••>

Zaczęło się od Twoich oczu
Bezkresnych oceanów w które po raz pierwszy nie wpadłam, lecz napawając się tym widokiem zostałam przy sobie…

Kłaniam się twojej prawdzie
Kłaniam się twoim czułym dłoniom
Które z miłością głaszczą mnie po głowie
Które ocierają łzy moich niedowierzań

Całuję powieki twoich pięknych oczu, które z magicznym wzruszeniem patrzą na każdy ruch naszych dzieci
Otulam moją miłością twoje dzielne serce, które nawet jak zwątpi, nigdy nie zapomina że jego bicie kompatybilne jest z moim

Mieszka we mnie twoja miłość
Mieszka we mnie milion gwiazd
Niebo którego codzień mi uchylasz
Niebo które nauczyłam się razem z Tobą tkać

Rozbieram się dziś z dekoracji
Z ozdób
upiększaczy
I lęków

Odsłaniam siebie w istocie mego bycia
W tej istocie
Mojej prawdy
Ślubuje ci dziś
Wierność
Miłość

Do głębi
Do sedna

Po hawajsku…

Kocham
Przepraszam
Proszę wybacz
dziękuję

Po majańsku…
Ja jestem innym Ty

I po mojemu

Kocham Cię Miśku
✨👐🏽✨

Twoja K.

__________________________
📷 @miedziak.skonieczna
& @michaljaw0rski
__________________________
#ślub #prawda #miłość


445
21
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

Rok 2025. Dzień przed jego końcem zatrzymuję się na moment. Nie po to, by podsumować wszystko…

Tylko po to, by nazwać TO JEDNO i w końcu podzielić się naszą radością, szczęściem i deklaracją z Wami. 👐

Ten rok był dla mnie rokiem decyzji - wyboru na całe życie. To była też moja wewnętrzna podròż, oczyszczenie i wielomiesięczne wsłuchiwania się w siebie. To był rok pytań: czym naprawdę, głeboko dla mnie jest ceremonia ślubu?
co znaczy stawać/stać się mężem wybrając tą jedyną współtworząc razem świętą unię.

… nie chcieliśmy z moją ukochaną „wydarzenia”, slubòw jakie znaliśmy
Chcieliśmy własnej prawdy. Chcieliśmy przejścia/ceremonii. Chcieliśmy kokreacji i wszystkich obecnych jako swiatków w naszej wspólnej tam intymności.
Chcieliśmy jakości i głębokiej obecności dla Wszystkich.

Tą ceremonię stworzyliśmy RAZEM.
Wspołtowrzyliśmy ją prowadzeni przez tajemnice/niespodziankę, jaką jest życie samo w sobie. Zaprasiliśmy w pełnym zaufaniu do tego naszych niesamowitych przyjaciół, bliskie nam osoby, najukochańszą rodzinę, naszych rodziców (tych zmarłych też), opiekunów, przewodników…
Współtworząc przestrzeń i pole relacji, które było zasilanę intencją miłości to właśnie miłość prowadziła oraz połączyła nas tam wszystkich.
Miłość, która między mną a Kasią trwa już ponad osiem lat.
Miłość z którą czekaliśmy na ten dzień aż nasze dzieci będą mogły wnieść do tej ceremonii swoją obecność, niewinność i świętość. Czteroletni Saszka, sześcioletnia Inka i 13 letnia Mila.

4 października 2025 roku wydarzyło się coś, co zostanie we mnie/ w nas na zawsze i co nadal integruje w sobie i żywo przeżywamy z moją żoną w codzienności.

Ta decyzja popłynęła z głębi serca. Z intymnosci tej chwili, w ktorej dłonie zadrżały a subtelny wewnętrzny “wstydzioszek”, robiący TO pierwszy raz w tym życiu, uroczo dał się odczuć w moim ciele…
Rozpoznanie tego w sobie i spotkanie się z tym wszystkim tam wtedy, w tych odczuciach … w deklaracji do życia RAZEM przed moją żoną …
To było nasze “love in action” do wzajemnego TAK przez pełnie : ciemność i światło. Let it be! ❤️


987
53
4 months ago

„Bądź cierpliwy wobec wszystkiego, co w twoim sercu nierozwiązane i spróbuj pokochać same pytania,
jak zamknięte pokoje, jak książki napisane w bardzo obcym języku.

Nie szukaj teraz odpowiedzi,
których nie mógłbyś jeszcze przeżyć.

Bo chodzi o to, by je przeżyć.

Żyj teraz pytaniami.
Może pewnego dnia, daleko w przyszłości,
niepostrzeżenie, wejdziesz w odpowiedź.

Pozwól rzeczom rozwijać się same z siebie,
w zgodzie z ich własnym, cichym rytmem.
Nie popychaj ich naprzód,
nie próbuj przyspieszać tego,
co musi dojrzewać w czasie.”

R. M. Rilke „Listy do młodego poety”
📸 @ovors


134
4
4 months ago

„Bądź cierpliwy wobec wszystkiego, co w twoim sercu nierozwiązane i spróbuj pokochać same pytania,
jak zamknięte pokoje, jak książki napisane w bardzo obcym języku.

Nie szukaj teraz odpowiedzi,
których nie mógłbyś jeszcze przeżyć.

Bo chodzi o to, by je przeżyć.

Żyj teraz pytaniami.
Może pewnego dnia, daleko w przyszłości,
niepostrzeżenie, wejdziesz w odpowiedź.

Pozwól rzeczom rozwijać się same z siebie,
w zgodzie z ich własnym, cichym rytmem.
Nie popychaj ich naprzód,
nie próbuj przyspieszać tego,
co musi dojrzewać w czasie.”

R. M. Rilke „Listy do młodego poety”
📸 @ovors


134
4
4 months ago

✊Witajcie Panowie!

🦅Zapraszamy serdecznie do obejrzenia i posłuchania kilku słów od Michał Shootman Majewski , który jest z nami od początku i dzięki, któremu powstała Strefa Młodej Krwi - dla chłopców w wieku 12-18 lat na naszym festiwalu.

🌻Wspólnie z Michałem, Kamilem i innymi opiekunami Młodej Krwi stale uczymy się, wyciągamy wnioski i dopracowujemy formułę tej Strefy, żeby zgodnie z naszymi intecjami, mogła wnieść jak najwięcej dobrego zarówno w życie chłopaków, ich relację z ojcem (lub innymi opiekunami), a dzięki temu również w życie całej rodziny.

🔥JUŻ JUTRO ROZPOCZYNAMY SPRZEDAŻ BILETÓW dla MŁODEJ KRWI!🔥

💥LICZBA BILETÓW/MIEJSC OGRANICZONA DO 50 SZTUK.💥

📜Zgodnie z powyższym wprowadziliśmy limit miejsc dla chłopaków w wieku 12-18 lat, abyśmy mogli jeszcze lepiej o nich zadbać, a także stworzyliśmy nowe zasady uczestnictwa oraz regulamin wymagający akceptacji, zarówno przez opiekuna jak i samego młodego mężczyznę.

🌊Wszystkie informacje, razem z zasadami i regulaminem, udostępnimy jutro przy okazji uruchomienia sprzedaży biletów.

💓Pozdrawiamy serdecznie!
🌳Razem budujemy, nową męską Świadomość!


255
19
4 months ago

Wyobraź sobie, że wszystko, co znasz, już odeszło.
Nie ma pośpiechu. Nie ma jutra.
Jest cisza. I Ty patrzący na swój własny grób.

Czytasz swoje imię wyryte w kamieniu.
Dwie daty, oddzielone krótką kreską… symbolem całego życia.
I pytasz siebie: co mieściło się w tej kresce?

Czy kochałeś naprawdę?
Czy byłeś obecny?
Czy miałeś odwagę być dobrym, gdy świat uczył Cię twardości?
Czy dałeś siebie bez rachunku zysków i strat?

Śmierć nie jest końcem.
Jest lustrem, w którym życie pokazuje swoją prawdę.
Nie po to, by nas przestraszyć lecz by nas obudzić.

Bo może dopiero, gdy naprawdę dotkniesz myśli o końcu, zaczynasz czuć puls istnienia w pełni.
Zaczynasz rozumieć, że każda chwila jest darem,
a każdy oddech zaproszeniem, by być bardziej sobą.

Nie zostawiaj miłości na później.
Nie czekaj, aż świat się zatrzyma, byś mógł go zobaczyć.
Powiedz dobre słowo. Przytul. Przebacz.
Zrób już dziś coś, co zostawi ślad w czyimś sercu, nie w kalendarzu.

Jak powiedział Stary Wódz Tolteków,
Ten Acatl Topiltzin Quetzalcoatl:

„Lęk przed śmiercią znika, gdy twoją drogą staje się oddanie, dobroć, miłość do bliźniego.
Gdy czynisz innych szczęśliwszymi - żyjesz wiecznie.”

Niech te najbliższe dni zadumy będą przypomnieniem,
że nie przyszliśmy tu, by przetrwać…
Przyszliśmy, by kochać.
Cicho. Prosto. Prawdziwie. 🕯️♥️🙏


134
4
6 months ago


View Instagram Stories in Secret

The Instagram Story Viewer is an easy tool that lets you secretly watch and save Instagram stories, videos, photos, or IGTV. With this service, you can download content and enjoy it offline whenever you like. If you find something interesting on Instagram that you’d like to check out later or want to view stories while staying anonymous, our Viewer is perfect for you. Anonstories offers an excellent solution for keeping your identity hidden. Instagram first launched the Stories feature in August 2023, which was quickly adopted by other platforms due to its engaging, time-sensitive format. Stories let users share quick updates, whether photos, videos, or selfies, enhanced with text, emojis, or filters, and are visible for only 24 hours. This limited time frame creates high engagement compared to regular posts. In today’s world, Stories are one of the most popular ways to connect and communicate on social media. However, when you view a Story, the creator can see your name in their viewer list, which may be a privacy concern. What if you wish to browse Stories without being noticed? Here’s where Anonstories becomes useful. It allows you to watch public Instagram content without revealing your identity. Simply enter the username of the profile you’re curious about, and the tool will display their latest Stories. Features of Anonstories Viewer: - Anonymous Browsing: Watch Stories without showing up on the viewer list. - No Account Needed: View public content without signing up for an Instagram account. - Content Download: Save any Stories content directly to your device for offline use. - View Highlights: Access Instagram Highlights, even beyond the 24-hour window. - Repost Monitoring: Track the reposts or engagement levels on Stories for personal profiles. Limitations: - This tool works only with public accounts; private accounts remain inaccessible. Benefits: - Privacy-Friendly: Watch any Instagram content without being noticed. - Simple and Easy: No app installation or registration required. - Exclusive Tools: Download and manage content in ways Instagram doesn’t offer.

Advantages of Anonstories

Explore IG Stories Privately

Keep track of Instagram updates discreetly while protecting your privacy and staying anonymous.


Private Instagram Viewer

View profiles and photos anonymously with ease using the Private Profile Viewer.


Story Viewer for Free

This free tool allows you to view Instagram Stories anonymously, ensuring your activity remains hidden from the story uploader.

Frequently asked questions

 
Anonymity

Anonstories lets users view Instagram stories without alerting the creator.

 
Device Compatibility

Works seamlessly on iOS, Android, Windows, macOS, and modern browsers like Chrome and Safari.

 
Safety and Privacy

Prioritizes secure, anonymous browsing without requiring login credentials.

 
No Registration

Users can view public stories by simply entering a username—no account needed.

 
Supported Formats

Downloads photos (JPEG) and videos (MP4) with ease.

 
Cost

The service is free to use.

 
Private Accounts

Content from private accounts can only be accessed by followers.

 
File Usage

Files are for personal or educational use only and must comply with copyright rules.

 
How It Works

Enter a public username to view or download stories. The service generates direct links for saving content locally.